miejsce: kraj kategoria: Aktualności dodał/a: mod

Portal fakt.pl donosi... " Choć wygrał pierwszą turę wyborów, nie miał czasu na zabawę. Gdy ogłaszano pierwsze wyniki, Bronisław Komorowski (58 l.) myślami był gdzieś daleko. Nic dziwnego. Już koło godz. 21 marszałek nagle opuścił lokal, gdzie świętował ze swoim sztabem. Pod ochroną BOR-u błyskawicznie przejechał do domu, spakował niewielką walizeczkę i równie szybko ruszył na warszawskie lotnisko. Tam już czekał na niego rządowy samolot embraer. Co to za sekretna misja? Gdzie pełniący obowiązki prezydenta polityk wyruszył pod osłoną nocy?
Co to za tajemnicza podróż marszałka? W dodatku w środku nocy? Przecież chyba nie poleciał za ocean szukać poparcia w drugiej turze wyborów. Chociaż rzeczywiście wczoraj to Kaczyński zdecydowanie wygrał wśród Polonii. O co chodzi?
– Ta wizyta nie jest związana z kampanią – odpowiada tajemniczo Faktowi Małgorzata Kidawa-Błońska (53 l.), rzecznik prasowy sztabu Bronisława Komorowskiego. Po chwili posłanka PO dodaje: – Ma za to związek z pełnieniem obowiązków prezydenta państwa. "
ŻRÓDŁO
Komentarze (0)
Brak komentarzy...
